Moje Motocykle

To jest blog, na który będziemy wrzucać informacje o naszych motorach, zdjęcia z remontów itp. Blog jest podzielony na dwóch userów - Corei i Carlo.

Wpisy

  • poniedziałek, 30 maja 2016
    • Czas się wziąć za cztery kółka

      Hej, ostatnio było sporo mowy o Rometach, także teraz przyszła pora zabrać się za samochód. Nastąpiły drobne zmiany kosmetyczne głównie z przodu. Zderzak miał w kilku miejscach obdrapany lakier, a ponieważ nie mogłem zdecydować się, na jaki kolor go pomalować, to okleiłem go tymczasowo karbonową folią. Poszło trochę szpachli, papieru ściernego i udało się wszystko idealnie wygładzić. Dziury, w których siedziały kiedyś światła postanowiłem zakryć w prosty sposób. I tak niewielkim kosztem wyszedł całkiem ciekawy efekt, wszystkie prace wykonałem sam, zresztą jak zawsze, łącznie z oklejaniem folią, co jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle ;) Na zdjęciu czerwony zderzak nie wygląda tak źle, ale uwierzcie, że w rzeczywistości wyglądał dużo gorzej. Wnętrze też nieprzesadnie okleiłem, zamiast malować, żeby zobaczyć jak będzie się prezentować, ale o tym następnym razem. Poniżej zdjęcia przed i po wykonanej pracy. Pozdrawiam :P


      PS. Te plamki na zderzaku na drugim zdjęciu to zwykły bród, a nie jakieś rysy, czy niedociągnięcia z mojej strony :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czas się wziąć za cztery kółka”
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 maja 2016 01:34
    • Efekt końcowy

      Hejka wszystkim, prace nad ogarem zostały już dawno zakończone, także czas pokazać go w pełnym świetle. Pali, jeździ i hamuje. Silnik po remoncie odpalił za pierwszym, co mnie mocno zdziwiło :P Były pewne problemy z gaźnikiem, ale filterek paliwa (którego nie ma na zdjęciu) je rozwiązał. Jakby ktoś chciał kupić, to jest na sprzedaż. Pozdrawiam ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 maja 2016 01:06
  • niedziela, 01 listopada 2015
  • sobota, 06 czerwca 2015
  • środa, 13 maja 2015
  • środa, 29 kwietnia 2015
    • Komar w stylu "Rat Look"

      Siemka, ostatnio znalazłem przed maturą trochę czasu na robotę w garażu. Wygrzebałem starą ramę z komara i zastanawiałem się co z nią zrobić. Była trochę pordzewiała i generalnie miała iść na złom, ale udało mi się jakoś dogadać ze znajomym i dostałem ją za darmo. Nie było sensu jej piaskować, ani czyścić do gołego metalu. Tak więc postanowiłem zostawić rdzę i narodził się pomysł, żeby zrobić komara w stylu Rat Look. Kupiłem lakiery: czerwony i bezbarwny. Wyczyściłem ramę z brudu, zeszlifowałem odpadający lakier, odtłuściłem wszystko i gdzieniegdzie trysnąłem na czerwono. Po wyschnięciu lakieru, znowu go trochę podniszczyłem, żeby nie wyglądał na nowy. Na koniec całość pokryłem bezbarwnym, aby nadać trochę blasku. Pozostało mi tylko dorwać koła oraz bak i wszystko można składać w jedną całość. Zdjęcia z roboty przedstawiam poniżej.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      środa, 29 kwietnia 2015 20:39
  • wtorek, 28 kwietnia 2015
    • Przesiadka na cztery kółka

      Siemka, tu Carlo. Na początek mały wstęp. Jako, że Corei nie ma czasu na prowadzenie bloga, bo udaje, że pracuje, tak więc na razie sam się tym zajmuję, dlatego nie będę się podpisywał przy każdym wpisie. Przy kolejnych wpisach wiedzcie, że to ja, Carlo, do Was piszę :)


      Wracając do tematu czterech kółek. W zeszłym roku zrobiłem wreszcie prawko. Wszystko zdałem za pierwszym i bezbłędnie, także było co świętować. Jazda Skodą taty nie sprawiała mi przyjemności, gdyż 1.9 TDI to jednak nie to samo, co benzyna. Tak więc, mając w portfelu kilka groszy, zacząłem się rozglądać za samochodem. Co prawda nie pierwszym, bo miałem wcześniej malucha, jeszcze zanim zrobiłem prawko. Zastanawiałem się nad jakimś starym Mercedesem i nad BMW (nie, nie nad E36 1.8 z psełdospojlerem i "profesjonalnym" zestawem grającym :P), tylko nad jakimś porządnym. W końcu napęd na tył to jest to. Jednak w sieci nie było ciekawych ofert. Co prawda jestem mechanikiem, ale nie chciałem Alfy Romeo (nie mam nic do Alfy, ale sami wiecie :D). Już ojciec chciał mi wcisnąć Forda Escorta 1.4, na szczęście właściciel nie oddzwonił. I tak nagle patrzę i widzę Peugeota na OLXie. Przystępna cena, stan OK, alufelgi, szyber dach i co najlepsze silnik 2.0, nico ponad 120 KM. Myślę sobie: "a co tam, bierę". Tak więc następnego dnia stał już u mnie pod blokiem. Co prawda rocznik 1994, a przebieg 250 000, ale świetnie się trzyma. Oczywiście nie wszystko grało, ale spoko, jeszcze nigdy nie udało mi się kupić czegoś, co by nie wymagało naprawy. Tak już z Coreim mamy, że zawsze kupujemy coś wadliwego. Nawet jak coś oglądamy i wszystko działa, to po powrocie do domu, wszystko jest popsute. Pamiętam gdy pierwszy raz kupiłem sobie motorynkę. Wszystko cacy, pali, jeździ. Zabrałem ją na wieś i co? Odpadła dźwignia zmiany biegów, światła zniknęły bezpowrotnie, a świecę szlag trafił. Także wracając do Peugeota, nie działała dmuchawa, brak jednego postojowego i paląca się kontrolka "check engine". Na szczęście wszystko już gra. Została tylko kontrolka. Jest ona przez filtr stożkowy, który ktoś nie wiadomo po co założył. Obniża to trochę osiągi silnika i przesunęło moment obrotowy na wyższe obroty. Jak ktoś się nie zna nie powinien się tego czepiać. Filtr jest zamieszczony blisko elementów silnika, które produkują ciepło, także do silnika wlatuje gorące powietrze. Co prawda nie jest to blog o tuningu, ale powiem tylko tyle, że ciepłe powietrze jest rzadsze od zimnego, a chodzi o to, aby do silnika wprowadzić powietrza jak najwięcej. Dlatego w sportowych samochodach stożkowy filtr powietrza montuje się z dala od silnika, albo stosuje się specjalne osłony wokół filtra, które ograniczają ilość ciepła idącego z silnika.


      Podsumowując, Peugeot śmiga jak należy. Muszę tylko dokupić oryginalny wlot powietrza. Samochód kosztował 2 000 zł i moim zdaniem było warto, biorąc pod uwagę, że nie ma rdzy. Jestem zadowolony, a poniżej przedstawiam kilka zdjęć, które zrobiłem podczas walki o nowy tor dla Lublina (tablic nie zakryłem, bo i tak są już zmienione). Pozdrawiam. 




      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Przesiadka na cztery kółka”
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 kwietnia 2015 00:53
  • czwartek, 01 stycznia 2015
  • czwartek, 03 kwietnia 2014
  • poniedziałek, 31 marca 2014
  • niedziela, 30 marca 2014
  • sobota, 29 marca 2014
    • Wiosnaaaa

      Siemka wszystkim, tu Carlo. Ostatnio rzadko bywałem na wsi i niewiele się działo, ponieważ musiałem poprawić oceny :D ale na razie wszystko jest pod kontrolą i znalazłem trochę wolnego czasu w weekend. Korzystając z chwili ruszyłem aprilką w las. Nie była to moja pierwsza przejażdżka w tym sezonie, ponieważ sezon u mnie trwa cały rok, ale była to pierwsza przejażdżka bez śniegu. Ożywiłem także moje dawno zapomniane ogary. Ogólnie wszystko działa jak powinno. Miło spędziłem czas jeżdżąc w tą i z powrotem przez pola i lasy. Poniżej kilka zdjęć z przejażdżki. 


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      sobota, 29 marca 2014 23:02
  • czwartek, 23 stycznia 2014
    • Zima, nie zima - bez jazdy życia ni ma!

       

      Wita was Coreiańczyk.


      Po dłuższej przerwie znów coś mało powoli ruszamy z blogiem (#takBardzoLeniwi) . Carlo coś tam urzeźbił, odpalił swoje padła, ja śmigam już od ponad tygodnia jazdy na kursie kat. B. I mam na tych jazdach świetny ubaw, generalnie polecam iDrive w Lublinie. Świetne OSK.

      Na foto moja WSKa, wyprowadzona i przygotowywana do małych głupot po śniegu. Jak widać brudna, bo tuż przed mrozami wybrałem się "do lasu" i potwornie ją ubłociłem. Ale to ma jeździć, a nie lśnić. I takowe zadanie spełnia w 100%. Ostatnio miała mały problem, bo 3ka ciężko wchodziła, ale poprawiłem regulację sprzęgła, uzupełniłem olej i jest lepiej. Kwestia też linki sprzęgła, która jest na wykończeniu. Co do reszty: na skuter znalazł się kupiec, pod koniec ferii prawdopodobnie się z nim pożegnam, ale mam już "następcę" na oku. Jawka była nawet niedawno odpalona i nie ma problemów, czeka sobie spokojnie. Ogara oczywiście nie ruszyłem, bo wiecznie coś innego i za mało czasu na wsi. A Toyota zapadła trochę w sen zimowy z okazji wyjętego aku do podładowania. Czyli generalnie "Nic się nie dzieje, siedzimy...", mówiąc w skrócie. Miejmy nadzieję, że coś się ruszy z miejsca i pozwoli działać. A póki co...

       

      Stay tuned.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zima, nie zima - bez jazdy życia ni ma!”
      Tagi:
      Autor(ka):
      xxcarloxx
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 stycznia 2014 13:27

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa